poniedziałek, 17 lutego 2014

Odchudzanie przez redukcję apetytu


Pogoda za oknem coraz bardziej przypomina wiosnę. Wiele osób pyta mnie o zastosowanie nanotechnologii Lifewave® przy odchudzaniu. Specjalnie dla Was powstaje ten post.


Bioelektrody Lifewave SP6 Complete®

Są zalecane przy: nadwadze, nadmiernym łaknieniu, uzależnieniu od słodyczy i węglowodanów, chęci pozbycia się tkanki tłuszczowej w "trudnych miejscach", niskim metabolizmie.


 Główne korzyści ze stosowania SP6 Complete®:

- wspomaga spalanie tkanki tłuszczowej,
- wspomaga redukcję apetytu i łaknienia
- daje szybsze poczucie sytości podczas posiłków,
- przyspieszenie procesu odchudzania.

 Nanoplastry Lifewave SP6 Complete®
pomagają w naturalny i bezpieczny sposób zredukować apetyt i łaknienie ułatwiając zrzucanie zbędnych kilogramów. Nanotechnologia Lifewave® zastosowana w nanoplastrach łączy w sobie odkrycia medycyny, akupunktury i nanotechnologii. Stymulując odpowiednie punkty akupunkturowe usprawniony zostaje przepływ energii w organizmie co pozwala na redukcje apetytu oraz przyspieszenie metabolizmu już od pierwszego dnia zastosowania.

SPOSÓB STOSOWANIA:
Umieść plaster SP6 Complete® w jednym z miejsc umieszczonych poniżej:
 Zaleca się stosować jeden nanoplaster dziennie przez 5 dni w tygodniu. Każdy nanoplaster naklejamy rano na 12 godzin. Zaczynamy zgodnie z instrukcją powyżej, po kolei na każdy z sugerowanych punktów. Następnie należy zidentyfikować punkt, który daje najlepsze rezultaty. Należy je stosować przez co najmniej 4 tygodnie, przyklejając na suchą czystą skórę. Pamiętaj, aby w trakcie stosowania pić  CZYSTĄ WODĘ minimum 2 litry dziennie (30 ml na kilogram masy ciała, liczy się tylko czysta woda, nie sok, nie herbata, nie napoje, nie kawa i nie zupa).

Aby uzyskać lepsze wyniki stosuj w połączeniu z nanoplastrami Y- Age Glutatione®
w miejscach symetrycznych na prawej nodze.

Y- Age Glutatione® oczyszcza organizm i sprawia, że efekty odchudzania są lepsze.




Są jeszcze jedne bioelektrody, które moim zdaniem można dołączyć, aby efekty były szybsze. Są to nanoplastry Energy Enhancer®, które dodają nam energii, poprawiają koncentrację, usprawniają przepływ energii w ciele, a jednocześnie przyspieszają spalanie tłuszczu





Pamiętajcie jednak, że bioelektrody to nie wszystko, zdrowe i trwałe efekty odchudzania uzyskacie pijąc minimum 2 litry wody dziennie, szybsze i bardziej trwałe efekty będą jeśli dołączycie ćwiczenia, ruch i zdrową dietę. Napisz do mnie jeśli potrzebujesz dodatkowych informacji.

Produkty opisane w tym poście znajdziesz na stronie Lifewave ®

Wskazówki zawarte na stronie mają charakter wyłącznie edukacyjny i informacyjny.
Informacje te nie powinny w żadnej mierze być traktowane jako porady medyczne.
Plastry LifeWave przeznaczone są dla zdrowych osób dorosłych w wieku od 18 lat.  
Nie stosować ich na uszkodzonej skórze.
Przed rozpoczęciem nowej diety, programu ćwiczeń lub programu żywieniowego, lub też w przypadku, gdyby mieli Państwo jakiekolwiek pytania lub wątpliwości dotyczące swojego stanu zdrowia, należy skonsultować się z lekarzem. U osób, których wypowiedzi cytowane są na niniejszych stronach, stwierdzono wyniki, które nie muszą być wynikami typowymi, w związku z czym wyniki uzyskane u tych osób mogą różnić się od indywidualnych wyników uzyskanych w Państwa przypadku. Firma LifeWave nie ponosi żadnej odpowiedzialności za sposób wykorzystania przez Państwa informacji zawartych na niniejszych stronach. Plastry LifeWave nie są przeznaczone do stosowania w zwalczaniu, leczeniu, lub profilaktyce jakichkolwiek chorób u ludzi lub zwierząt. 

Zdjęcia produktów pochodzą ze strony Lifewave ®


piątek, 24 stycznia 2014

Przepraszam, że nie urodziłam się żebrakiem

Kiedyś wydaje mi się, że to było dawno temu ludzie mówili, że powinnam iść na rentę i ubiegać się o wsparcie jakiegoś stowarzyszenia. Nie umiałam i do tej pory nie umiem. Jakoś to wszystko kojarzy mi się z żebraniem poza tym nie sadzę, żeby na rencie ktoś zafundował mi kasę która wystarczy na moje leczenie. Standardowo to Interferon jeszcze przez rok mam szanse na program za darmo... potem kto wie... W ciągu tych trzech lat wyczytałam i wysłuchałam różnych opinii. Wybrałam zdrowe życie i póki co się sprawdza :) Ostatnio na szkoleniu wypisywałam 10 marzeń swoich. Wiesz że zapomniałam o wyzdrowieniu? Czuję, że to już jest tak blisko, że realizacja już prawie się dokonała, że zapominam o tym marzyć?

W każdym razie potem zapisując swoje marzenia w wyjątkowym notesie, kupionym od wyjątkowych ludzi dopisałam zdrowie :) Wczoraj pojechałam powtórzyć badanie obciążeń organizmu. Z dobrych wieści  mój organizm wywalił już boreliozę i jeszcze jedno paskudztwo i metale ciężkie rtęć (obiecuję więcej nie tłuc termometrów i nie zgadzać się na plomby z rtęcią ;) i brom (co ja za paskudztwo musiałam jeść).

Usłyszałam też, że udało się komuś cofnąć objawy i cofnąć chorobę (medycznie niemożliwe) ona robiła to co ja i jest kobietą, a wiadomo, że kobiety rokowania mają gorsze...pewnie mniej o siebie dbają. Więc teraz, nadal zdrowie jest priorytetem i obiecuję wziąć się za dietę.... uwielbiam cukier, ale toksyczne związki trzeba zakończyć ;) 
Bo przecież ten rok to rok realizacji marzeń więc muszę mieć siłę skakać do góry z radości :) Warzywka też są dobre :)

W każdym razie jak to ja, nie lubię prosić o pomoc nikogo i sama dam radę :) 
Zaczęłam bo nie umiałam inaczej, nie wiedziałam czy się uda teraz widzę, że udaje się :) Miny ludzi w marketach są bezcenne, zwykle pytam czy na tej półce jest coś jadalnego i słyszę odpowiedź wygląda na to że jeden serek o ile piszą prawdę na etykiecie. Albo "bardzo mi przykro we wszystkim syrop glukozowo - fruktozowy, a Ty już go nie chcesz jeść" No i to by było na tyle , nie cierpię robić zakupów przydałaby mi się działka z własnymi warzywkami :) Może właśnie w takim miejscu jak na ostatnim zdjęciu hmm :)