niedziela, 7 kwietnia 2013

Jak szukasz to znajdziesz?

Też tak masz czasem? Szukasz czegoś i znajdujesz od razu, a innym razem nie możesz znaleźć? Zapewne zależy to od wielu czynników,  Są teorie, które mówią, że łatwiej idzie jeśli jesteś na swojej właściwej drodze. Nie do końca mnie to przekonuje, brzmi troche jak usprawiedliwienie rezygnacji kiedy jest trudniej... tej nutki słuchalam kiedys potem nie moglam jej znaleźć, niby byŁa usunięta znalazłam ja dzisiaj, może to jednak świadczy o tym , że jak się bardzo chce coś znaleźć to się to w końcu znajduje? Po drodze znajdowałam takie nie do końca to, albo wersje angielska albo inny koncert z gorszym dźwiękiem, albo z obrazkami psującymi nastrój... Dziś znalazłam to czego szukałam...podobnie jak w lutym znalazłam szkolenie, dzięki któremu dzisiaj pisze bloga.


sobota, 6 kwietnia 2013

Jaka wtopa...

Właśnie sobie uświadomiłam, że wstałam rano, słuchałam jakiegoś nagranego szkolenia z wczoraj, które nie zmieściło się w dobie i zapomniałam o webinarze online, na którym mi zależało. 

Mogę się tłumaczyć, że jestem chora, mam gorączkę i nie myślę... W kalendarzu na dziś nie było nic zapisane, dlatego robiłam notatki ze szkolenia. Gdybym zapisała szkolenie online z pewnością bym o nim pamiętała.  

Właśnie po to są wtopy i porażki, żeby z nich wyciągać wnioski. jestem wściekła jak nie wiem na siebie.  

Pewnie wiesz, że muzyka łagodzi obyczaje, więc wrzucę sobie swoją ulubioną nutkę z ulubionym filmikiem z ulubionego filmu. Kilka minut z muzyką przyda się, żeby zmienić swoje emocje ze wściekłości na: "dobra zaliczyłam wtopę, zapisałam w zeszycie sukcesów i wtop, wyciągnęłam wnioski idę dalej spokojnie".  
W sumie może nie spokojnie, raczej z entuzjazmem, każda porażka przecież przybliża mnie do sukcesu.

Gdybym była zdrowa do muzyki dorzuciłabym 7 minut ćwiczeń i wszystkie negatywne emocje by odpłynęły.

O tym jak ćwiczyć 7 minut 3 razy w tygodniu i mieć efekt już pisałam wcześniej, więc dziś tylko moja ulubiona muzyka.